poniedziałek, 30 maja 2016

Projekt denko: Garnier x3, Aussie. Original Source, Nivea, Eveline, Avon, Biały jeleń.

Cześć :)
Dawno na moim blogu nie było projektu denko. Ostatnio pokończyłam kilka produktów, a przez najbliższy czas już nic nie zużyję. I dlatego postanowiłam zrobić spontaniczny post. W tym poście znajdzie się wyłącznie sama pielęgnacja. Nie będę się jakoś rozpisywać ponieważ o większości pisałam już na blogu. Oczywiście zostawię Wam linki. Zapraszam serdecznie do dalszej części postu :) Z góry przepraszam Was za jakość zdjęć, ale niestety popsułam aparat. Wszystkie zdjęcia zostały wykonane telefonem :)


Pierwsze dwa zużyte produkty, będą to kosmetyki do włosów. A dokładniej dwa szampony: Garnier i Aussie. Obydwa kosmetyki bardzo lubię i wracam do nich co jakiś czas.
Zielony szampon+odżwka Garnier Fructis to mój ostatni ulubieniec. Świetnie oczyszcza i domywa włosy. Nawilża je i odżywia, włosy przepięknie się po nim błyszczą. Szampon nie skleja ich podczas mycia i łatwo go zmyć z włosów. O tym produkcie już pisałam na blogu. Więcej o nim znajdziecie tutaj: klik
Kolejnym zużytym produktem do włosów jest szampon z Aussie Miracle Moist Shampoo. Jest to mój drugi ulubiony szampon po produkcie z Garniera. Tak samo jak jego poprzednik super nawilża włosy. Dodatkowo je odżywia i dodaje objętość. Kolejną zaletą tego produktu jest jego zapach. Szampon pachnie słodką gumą balonową. O tym szamponie znajdziecie także osobny post, zapraszam tutaj: klik


Teraz przejdę do produktów do pielęgnacji ciała. Przez ostatni czas zużyłam dwa żele pod prysznic: Dove i Original Source. Nie umiem między nimi wybrać faworyta. Obydwa produkty nawilżają skórę, oczyszczają ją. Skóra po ich użyciu staje się gładka i miła w dotyku. Kolejną ich zaletą jest wydajność. Obydwa produkty zużywałam przez cztery miesiące na zmianę. O tych kosmetykach także znajdziecie osobne recenzje: ORIGINAL SOURCE  DOVE .


Wiem że te produkty Was nie zaciekawią, ale chciałam je tu umieścić. Są to dość przydatne kosmetyki i każda pewnie ich używa. A są to dwa antyperspiranty z Garniera. Obydwa bardzo lubię i kupuję je na zmianę. Produkty są bardzo łagodne, a to dlatego że nie zawierają alkoholu w składzie. Antyperspiranty nigdy nie podrażniły mi skóry w tych okolicach. Jestem z nich bardzo zadowolona i są to moje ulubione produkty tego typu :)


Kolejny zużyty produkt to płyn do higieny intymnej z białego jelenia. Oczywiście wiadomo do czego ten kosmetyk służy. Produkt ma bardzo delikatny skład, dzięki czemu nie podrażnia naszych miejsc intymnych. Oprócz używania go do higieny intymnej, używam tego produktu  do mycia włosów. Przynajmniej raz w tygodniu rezygnuję z szamponu i myje włosy tym żelem. Włosy po nim są bardzo miłe i śliskie w dotyku. Produkt domywa mi włosy i na prawdę je nawilża. Żel nigdy nie przesuszył mi włosów. Jeśli nigdy nie używałyście płynu intymnego do mycia włosów, musicie koniecznie spróbować :)


W końcu zużyłam perfumy z Avonu Far Away. Myślałam że nigdy ich nie skończę. Kiedyś lubiłam ten zapach, ale przez ostatni okres zaczęły mnie drażnić. Może dlatego że mamy już wiosnę i są za ciężkie na tą porę roku. Mam zamiar do nich wrócić, ale to dopiero jesienią. Perfumy mają na prawdę piękny, słodki ale dość ciężki zapach. Zastąpiłam je perfumami od Calvina Kleina. Nie polecam Wam tego zapachu na wiosnę/lato ale na jesień/zima będą idealne. Dłużą recenzję tego produktu znajdziecie tutaj: klik


I na koniec zostawiłam jeden produkt do ust i jedną odżywkę do paznokci. Pewnie już nie raz o tym wspominałam, ale bardzo lubię masełka do ust z nivea. Używam ich od kilku lat i przynajmniej jeden zapach muszę mieć przy sobie. Masełka super nawilżają usta, pozostawiając na nich przyjemną warstwę. Często na noc nakładam grubą warstwę tego produktu. Rano mam nawilżone i zregenerowane wargi. Tutaj znajdziecie recenzję: klik
I ostatni produkt w tym poście to odżywka z Eveline 8w1. Jest to mój totalny ulubieniec, który uratował mi moje paznokcie. Produkt powoduje wzrost i super utwardza paznokcie. Dzięki tej odżywce w końcu zapuściłam paznokcie. Pomimo mojej pracy. moje paznokcie są na prawdę w idealnym stanie. O tym produkcie na pewno pojawi się osobny post :)


Mam nadzieję że wytrwałyście do końca. Mam nadzieję że nie będzie Wam przeszkadzać jakość zdjęć. Już niedługo odbieram aparat z naprawy i obiecuje że się poprawie :)
Pozdrawiam :)

19 komentarzy :

  1. Sporo rzeczy znam i mam, a z tych nieznanych ciekawią mnie masełka Nivea, są bardzo polecane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka produktów znam, używam i całkiem lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam zapach far away, lubię choć ostatnio go nie kupuje, może męczyć czasami ale jest bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Garnier, Dove i OS uwielbiam. Ładnie Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Original Source i odżywkę do pazurków uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten zapach avonu uwielbiam ^.^

    OdpowiedzUsuń
  7. wMam ochotę wypróbować ten szampon z Aussie :) mam tą odżywkę 8w1 i również bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię antyperspiranty Garniera. Włosy myłam też płynem Facelle i byłam zadowolona :) Za to odżywka 8w1 po jakimś czasie zniszczyła mi paznokcie, dobrze je obserwuj, żeby Ciebie to nie spotkało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. znam tylko dwa ostatnie produkty, ale za nimi nie przepadam :) odżywka nie zrobiła nic z moimi paznokciami, a masełek po prostu nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szamponów garniera nie lubię, ale reszta podoba mi sie jak najbardziej :D :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdy komentarz i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyjemne denko, znam co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie kosmetyki/chemia z Garniera sa naprawdę dobre, sama używam i jestem w stu procentach zadowolona:)
    http://my-place-to-relax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Żele Dove i Original Source bardzo lubię. Odżywkę Eveline miałam :)
    Obserwuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety 8w1 ostatnio u mnie się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe denko, znam niektóre produkty:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam żele Dove. A ten zapach właśnie zamówiłam ☺

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne produkty! :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka