niedziela, 15 listopada 2015

Lets Spritz Body Mist

Cześć:)
Lets Spritz Body Mist są to perfumy od najpopularniejszej brytyjskiej youtuberki Zoelli. Uwielbiam ją, to od jej kanału zaczęła się moja przygoda z youtubem. Jakiś czas temu  na rynek brytyjski wprowadziła własną linię kosmetyczną. W jej ofercie możemy znaleźć balsamy do ust, żele pod prysznic, mgiełki do ciała oraz kosmetyki do pielęgnacji ciała. Jako że jestem jej wielką fanką postanowiłam wypróbować jej wszystkie produkty. Nie wszystkie od razu, tylko co jakiś będę kupować kolejny produkt. Na razie jestem posiadaczką balsamu do ust o którym możecie przeczytać tutaj: (klik) i perfum które znalazły się w ulubieńcach października. Miałam już o nich nie wspominać, ale je uwielbiam i postanowiłam poświecić im osobną notkę :)
Produkt ten stacjonarnie możecie dostać jedynie w Wielkiej Brytanii. Możecie go znaleźć na ebay, ale jest tam o wiele droższy. W UK dostępny jest w drogerii Superdrug oraz w Primarku. Jego cena to 8 funtów, a pojemność 45ml. Żaden produkt kosmetyczny od Zoe nie przekracza 10f.
Buteleczka tego produktu jest śliczna i bardzo urocza. Najbardziej moją uwagę przykuł tył opakowania, który przypomina koronkę oraz zatyczka w białe kropki. Cały produkt jest w stylu Zoelii i widać że jest to jej perfumy :) Jeśli chodzi o zapach jest bardzo owocowy, pachnący jak cytrusy. Nie jest to jakoś bardzo słodki zapach, taki w sam raz nie jest przesadzony. Jest on bardzo lekki oraz świeży. Perfumy nie są duszące, a to sobie najbardziej w nich cenię. Nie jest to zapach przeznaczony na jesień/zimę, ale na wiosnę, lato jak najbardziej. Piszę, że są to perfumy, ale bardziej przypomina mi to mgiełkę jednak o wiele trwalszą. Zapach na ciele i na ubraniach wyczuwalny jest do trzech godzin. Może tak jest tylko w moim przypadku. Jak na taki rodzaj produktu to długo się utrzymują i z tego jestem najbardziej zadowolona. Bałam się, że będzie to zapach krótkotrwały a tu taka niespodzianka :)
Jeśli chodzi o ogólną ocenę tych perfum to jestem na tak. Była to miłość od pierwszego wejrzenia i powąchania :D Moim zdaniem są to perfumy bardziej skierowane dla nastolatek niż dorosłych kobiet, ale mam 21 lat i pokochałam ten zapach. Produkt jest godny polecenia, i jak będziecie kiedyś w Uk to zwróćcie na niego uwagę :)  Żałuję, że w Polsce nie możecie dostać produktów od Zoelli. Może kiedy będą dostępne i na pewno jej fanki byłyby zadowolone :)
Pozdrawiam :)





10 komentarzy :

  1. O chciałabym przetestować :)
    Karlessblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe jak pachną, nigdy wcześniej ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzeba przetesować;)

    zapraszam:*
    http://mesmerize87.blogspot.de/2015/11/big-navy-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy w holenderskim Primarku go dorwę :)
    Pozdrawiam,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Flakonik ma cudny :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyglądają!

    http://dalenadaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym je wypróbować ( chociaż nastolatką już daaawno nie jestem) właśnie ze względu na Zoellę. Bardzo lubię jej filmiki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka