sobota, 10 października 2015

Ulubieńcy września .

Cześć :)
Post o ulubieńcach września powinnam zrobić już dawno temu. Niestety nie znalazłam wystarczająco czasu aby dodać taką notkę. Trochę zaniedbałam bloga, jednak zmieniły mi się godziny pracy, więc wszystko nadrobię :) W moich ulubieńcach wrześniowych znajduje się książka, perfumy i gąbka do nakładania podkładu.
Gąbkę Real Techniques testuje od dawna, więc mam o niej wyrobione zdanie. Oczywiście post na jej temat pojawi się już niedługo na moim blogu. Gąbka bardzo ułatwiła mi nakładanie podkładu. Dzięki niej stało się to przyjemnością. Podkład wtapia się w gąbkę, dzięki czemu nie tworzymy na twarzy efektu maski. Za pomocą tego produktu nakładam też korektor pod oczy i wypryski. Dzięki jej kształtowi możemy ją używać na wiele sposobów. Jestem z niej mega zadowolona, ale więcej o niej dowiecie się już niedługo. Bardzo lubię ten produkt, i dlatego znalazł się w ulubieńcach. 
Książkę Pięćdziesiąt Twarzy Greya Oczami Christiana kupiła w przedostatnim tygodniu września. Książkę przeczytałam w niecałe cztery dni. Jestem wielką fanką wszystkich części Greya. Nie jest to wybitne dzieło, i pewnie znajdzie się wiele przeciwników tej historii. Jednak jak dla mnie książka jest świetna i każdy fan Greya powinien ją przeczytać. Na jej temat pojawi się osobny post, więc nie będę się tutaj o niej rozpisywać. Książka opowiada tą samą historię co poprzednie części, jednak tym razem znajdziemy tam postrzeżenia Christiana. Uwielbiam wszystkie części, jednak ta jest najbardziej ciekawa. Moje zdanie na jej temat poznacie już niedługo :)
Ostatnim wrześniowym ulubieńcem będą perfumy. Dostałam je od siostry na początku września. Od razu przypadły mi do gustu, jej niestety nie. Są to perfumy z firmy Avon Far Away. Jest to idealny zapach jesienno/zimowy. Jest to specyficzny, słodki a zarazem ciężki zapach. Perfumy długo utrzymują się na skórze jak i na ubraniu. Nie przepadałam wcześniej za takimi nutami zapachowymi. Jednak ostatnio zmieniłam swoje upodobania. Wcześniej przeszkadzałby mi wyczuwalny zapach wanilii, jednak w tym przypadku bardzo mi pasuje. Jak wcześniej wspominałam są to idealne perfumy na tę porę roku. Psikam się nimi codziennie i jak na razie  są one moim numerem jeden. 
I to tyle na temat moich ulubieńców. O dwóch pierwszych pojawią się osobne posty. Mam nadzieję, że nie będzie Wam przeszkadzać mój styl pisania ;)
Pozdrawiam :)






9 komentarzy :

  1. mam zamiar przeczytać tą książkę :) co prawda trzech części opowieści o sławnym Grayu nie czytałam a film mnie nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam wszystkie części, ale niestety film do dupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gąbeczka to mój zakup numer jeden przy najbliższym zamówieniu.. zbieram się do niej już tak długo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa <3 masz tą książkę zazdroszcze!!
    Z tego co wiem podobno są ciekawsze niż film :D
    Dziekuję za komentarz u mnie ;*
    Buziaczki <3 !

    OdpowiedzUsuń
  5. też niedawno kupiłam Greya, ale czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wypróbować tą gąbeczkę :) na książkę też chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie części Grey'a pochłonęłam jednym tchem. teraz czekam aż będzie dostępna w mojej bibliotece ta najnowsza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka