niedziela, 14 czerwca 2015

Duży haul ubraniowy.

Cześć :)

Przy okazji mojego pobytu w Polsce wybrałam się na ,,małe zakupy". Miałam zamiar kupić jedynie torbę i nową kurtkę. Moja stara torebka i kurtka odeszły na emeryturę :) Rozpoczęły się wyprzedaże,więc jest to dobra okazja aby uzupełnić lub odświeżyć naszą szafę. Jak wcześniej wspominałam miałam kupić tylko te dwie rzeczy, jednak pokusiłam się o kilka innych ubrań.
Torbę kupiłam w Reserved i zapłaciłam za nią 100 zł. Nie jest to moja idealna torba, ale bardzo zbliżona do ideału.
Kolejną ważną rzeczą którą potrzebowałam była kurtka. Kupiłam ją w  Stradivarius za 159 zł. Jak na taką parkę nie jest to dużo, i jest dostępna w kolorze khaki. Bardzo lubię taki odcień kurtek. Kolejnym zakupem z którego jestem zadowolona jest bluza. Jest to mój najlepszy wczorajszy zakup :) Bluza jest miętowa dostępna jeszcze w kolorze szarym i czarnym. Kupiłam ją w New Look za 30 zł :D Przeceniona była z 70 na 30. Zastanawiam się nad zakupem czarnego koloru. Jeśli chodzi o przeceny w New look to są na prawdę duże, i bardzo Wam polecam sprawdzić co oferuje sklep.
W h&m jedynie kupiłam wianek. Długo się zastanawiałam nad zakupem takiego dodatku do włosów. Jednak wyobraziłam sobie moje loki a na to wianek. Przypomniała mi się moja Pierwsza Komunia Święta :) Wianek kosztował jedynie 20 zł przeceniony na tą cenę z 50. Nie dałabym tyle w normalnej cenie, jednak za 20 złoty zdecydowałam się go kupić :D
W Pull&Bear kupiłam spodnie, często kupuje ten model. Jeansy kosztują 50 zł, i jest to mój trzeci odcień tych spodni. Najstarsza para ma już rok, a nic się z nimi nie dzieje. Bardzo Wam polecam sprawdzić te jeansy.
Już przedostatnim zakupem są trzy koszulki. Każda bluzka kosztowała po 30 zł. Wszystkie kupiłam o rozmiar za duży, jednak chodziło mi o to aby były dość luźne. Bardzo lubię styl oversize, i jestem mu wierna od roku. Nie lubię bardzo obcisłych rzeczy, jeśli chodzi o górę. Może się kiedyś do tego przekonam :)
I już ostatnim nie przemyślanym zakupem są perfumy. Kupiłam je na lotnisku w Liverpoolu. Do tego zakupu przekonała mnie pani hostessa. Są to perfumy Marca Jacobsa Daisy Sorbet. Buteleczka jest przepiękna, a zapach jeszcze lepszy. Perfumy mają zapach kwiatowy. Nie za bardzo przepadam za takimi nutami zapachowymi, ale ten podbił moje serce. Wielu osobom z mojej rodziny spodobał się ten zapach. Woda toaletowa nie należy do taniej, ponieważ kosztuje 40funtów. W Sephora kosztuje 260 zł za 50 ml.
I to tyle na razie :) Linki do ubrań będą znajdować się pod zdjęciami. W Polsce zostaję tylko do piątku. Przez ten czas nadrobię zaległości blogowe. Trochę zaniedbałam mój blog, ale to ze względu na moją pracę. Bardzo Was za to przepraszam, ale obiecuję, że się poprawię :)
Pozdrawiam :)


 klik

 klik


 klik
 klik


5 komentarzy :

  1. Musiałabym kupić sobie taką miętową bluzę:d

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo nowości oj dużo ;d

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ładne rzeczy kupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka