wtorek, 3 lutego 2015

Ziaja, krem mikrozłuszczający liście manuka.

Cześć :)
Z pewnością o tym wspominała, że uwielbiam produkty z firmy ziaja. Tydzień przed wylotem to Anglii, kupiłam sobie krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym. Jest to seria liście manuka. Poleciła mi go moja znajoma, która jest bardzo zadowolona z jego działania. Kupiłam go w pobliskiej hurtowni kosmetyków. Zapłaciłam za niego 6 zł. Z tego co się orientuje normalna cena tego kremu wynosi 10zł. Jego pojemność to 50ml. Powinno się go stosować wyłącznie na , jednak ja nakładam go też rano. Używam go od listopada, i nie zauważyłam znaczącego ubytku kremu. Czyli mogę go zaliczyć do wydajnego produktu. Jego skład zamieściłam się  na zdjęciach poniżej. Ma on za zadanie oczyszczać skórę, rozjaśnić przebarwienia na twarzy, zmniejszać zaskórniki i rozszerzone pory. Zawiera on kwas migdałowy, ekstrakt z liści manuka oraz glukonian cynku.  Mam duże problemy z trądzikiem, i szukałam lekkiego kremu na noc, który nie będzie podrażniał mi skóry. Używam  maść antytrądzikową, jednak strasznie wysusza mi skórę.Szukałam czegoś co mi nie zaszkodzi, a pomoże ją trochę nawilżyć. Zdecydowałam się  na niego, ze względu na dobre opinie w internecie, oraz recenzji mojej znajomej. Zauważyłam lekką poprawę mojej skóry, nie wygląda ona perfekcyjnie ale jest lepiej niż kilka miesięcy temu. Z pewnością przyczynił się do tego ten krem. Bardzo dobrze nawilża, na czym mi bardzo zależało. Wysusza drobne zaskórniki, i przyśpiesza ich gojenie. Trochę rozjaśnił mi przebarwienia potrądzikowe. Najważniejszą jego cechą jest to że nie wysusza, a właśnie się tego bałam. Z tego jestem najbardziej zadowolona. Na pewno będę go nadal stosować, mam nadzieję, że się nie zawiodę. W poniedziałek jadę dokupić tonik zwężający pory oraz pastę do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom. Pod koniec lutego zrobię małe podsumowanie tych wszystkich produktów, i pokaże Wam jak poprawiła się moja skóra. Używałyście tych produktów ? Jeśli tak to napiszcie mi czy się u Was sprawdziły. I czy warto je wypróbować. Byłabym bardzo wdzięczna. 
W poniedziałek byłam na rozmowie o pracę w callcenter, ale niestety się nie udało. Wysłał mnie urząd pracy, jakoś nie mam powołania do rozmowy z obcymi ludźmi i reklamy danych produktów. Jednak się nie poddaje, i szukam dalej cały czas.
 Pozdrawiam :)








7 komentarzy :

  1. ooo, zdaj koniecznie relację co sądzisz jak kupisz tę pastę, też walczę z zaskórnikami!

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo czytałam na temat tej serii, może się skuszę :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety się nie sprawdza, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie zobaczę jak poprawił się stan skóry :) Konsystencja wygląda super- taka lekka :)
    Również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować czegoś z tej serii, tyle osób już pisało o niej... :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka