czwartek, 11 września 2014

Tran.

Cześć :)

Dawniej nie przepadałam za łykaniem tranu, z pewnością nie tylko Ja. Zawsze odstraszał mnie smak i zapach. Mama zmuszała mnie do łykania, jeśli nie widziała to wyrzucałam go do kosza. Jednak przekonałam się do niego w tamtym roku. Z dnia na dzień robi się coraz zimniej, więc jest to najlepszy, myślę że jest to idealny moment aby wzmocnić swoją odporność. Ponad rok temu udało mi się wygrać  tran Norweski z firmy Gal, olej z wątroby dorsza. Dostałam dwie wersje smakowe tran o aromacie pomarańczowym oraz miętowym. Może smak nie jest przyjemny, jednak da się przyzwyczaić. W tamtym roku zażywałam tran w tabletkach, dzięki temu poprawiła mi się odporność. W okresie jesień/zima chorowałam tylko dwa razy. Wcześniej jedno wyjście bez czapki kończyło się katarem.Tran nie tylko zmacania odporność, ale także zapobiega chorobom oczu, wspomaga pracę układu krwionośnego, oraz wpływa korzystnie na wzrost kości. Polecam każdemu, chociaż smak i zapach odstrasza i nie jest przyjemy można się do tego przyzwyczaić. Tran zawiera bardzo dużo właściwości leczniczych. Dzięki niemu poprawi się nam stan naszego zdrowia. Myślę, że będę go stosować przez dłuższy czas.
Zdjęcia robione telefonem LG L65.
Pozdrawiam serdecznie :)








4 komentarze :

  1. Ja nigdy nie piłam tranu, ale chyba będę musiała zacząć ^^
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przyjmuję teraz kapsułki ecomer - kupuję je na allegro i liczę,że coś pomogą na odporność:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, lato się kończy a ja nadal nim żyje zamiast pomyśleć o odporności;) też muszę zaopatrzyć się w jakiś tran ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie piłam tranu i chyba się nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje :)

Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, odwdzięczę się tym samym na 100 % :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka